• Józef Trzebuniak

Miłość i tęsknota


Tęsknota jest jednym z najpiękniejszych uczuć, jeśli towarzyszy jej nadzieja spotkania z naszymi bliskimi, ponieważ prawdziwie tęskni się tylko za tymi, których się kocha. Być może już od dawna tęsknimy za kimś bardzo nam bliskim, z nadzieją na rychłe spotkanie. Być może tej ukochanej osoby już nie ma wśród nas, ale wierzymy, że poprzez modlitwę możemy być w duchowej komunii: zarówno z żyjącymi jak i zmarłymi. Żywimy również nadzieję, że kiedyś spotkamy się w Domu Ojca, który jest w Niebie. Czy zastanawiamy się czasami nad faktem, jak pięknie i dobrze jest mieć kogoś za kim możemy tęsknić? Jest wiele sposobów, by dzielić się sercem, nawet jeśli żyjemy od siebie fizycznie daleko. Jednym z niemodnych już narzędzi są pisane listy. Czy przechowujemy jeszcze te listy, które mogliśmy czytać wiele razy, ponieważ tak bardzo były dla nas cenne. Nie tylko dlatego, że sama wiadomość była ważna, ale raczej ze względu na osobę, która nam ją przesłała.

Gdy serce tęskni za Bogiem, wówczas nasze życie duchowe nabiera barw tęczy i blasku słońca. Jak szczęśliwa jest dusza, która doświadczyła Bożej Miłości i Bożego przebaczenia. Wszystko inne przestaje być tak ważne, bo największą tęsknotą staje się poszukiwanie Boga, który pierwszy nas odnalazł.

Spróbujmy odczytać Słowo Boże, które przekazuje nam Kościół na każdy dzień nie tylko naszym rozumem, ale też sercem jako list od Boga do swojego umiłowanego dziecka. Spróbujmy raz jeszcze spojrzeć na sakramenty święte oczami wiary, gdyż realnie obecny jest w nich Chrystus, który ożywia i uzdrawia nasze dusze. Pragniemy nieskończoności, jednakże czas jest dla ludzi jedną z najważniejszych rzeczy. Nie żałujmy poświęcić czasu na czytanie Słowa Bożego, gdyż stąd czerpiemy natchnienie do dobrej modlitwy, pięknego życia i umierania z Chrystusem.

Święty Paweł powiedział, że jeśli mamy żyć w Chrystusie, musimy umierać co dnia. My boimy się śmierci przede wszystkim dlatego, że nie jesteśmy do niej przygotowani. Dla tych, którzy czuwają śmierć nigdy nie przychodzi jak złodziej w nocy. Czuwając na przyjście Pana starajmy się pełnić Jego wolę nie dlatego, że boimy się kary za grzechy, lecz dlatego ponieważ kochamy Boga całym sercem.

Matko Słowa, które Ciałem się stało! Naucz nas żyć w Bożej Obecności i oczekiwać z miłością przyjścia Pana w każdej sytuacji. Niech całe nasze życie stanie się Wielkim Adwentem i oczekiwaniem na radosne spotkanie z Dobrym Bogiem, który wyczekuje nas wszystkich w swoim Królestwie. Amen.


s. Agata Ciesielska, FDC.

5 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie