• Józef Trzebuniak

Pragnienie Serca

„Modląc się nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!” (Mt 6:7).


Modlitwa jest pragnieniem serca, które pała na myśl o spotkaniu z Tym, który słucha i pociesza, który zawsze ma dla człowieka czas. By adorować Chrystusa Eucharystycznego, najpierw muszę się z Nim spotkać w sercu. To nie Bóg potrzebuje naszej modlitwy, lecz my potrzebujemy jej by spotkać się z Tym, który nas umacnia. Pokusa wielomówstwa na modlitwie dotyka każdego, ponieważ w przypływie emocji i wewnętrznego przynaglenia chcielibyśmy wypowiedzieć przed Bogiem wszystko co nurtuje nasze serca. Lecz Bóg zna nasze potrzeby wpierw zanim otworzymy swe usta w modlitwie prośby. Jezus Chrystus zaprasza nas do wyciszenia swego serca przed Jego Obliczem. W milczeniu i przestrzeni ciszy On sam przemówi w duchowej świątyni naszego wnętrza i weźmie w swe ręce nasze sprawy, oraz to wszystko czym żyjemy i z czym się zmagamy. Zatrzymajmy się więc i stańmy z zaufaniem przed Bogiem w postawie zasłuchania. W ten sposób damy szansę Bogu by poprowadził nas w modlitwie do spotkania z Nim i rozradowania się Jego Obecnością w naszym życiu. Bo modlitwa dziecka Bożego nie polega na gadatliwości i wielomówstwie, ale uczeniu się życia w Obecności Bożej i wzrastaniu w rozpoznawaniu Jego miłości ku nam dzień po dniu.


S. Agata Ciesielska, FDC.

5 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Otwarte Serce